Każdy człowiek wydziela charakterystyczny dla siebie zapach potu. Zależy on od klimatu, w którym żyje, pokarmów, które spożywa, hormonów oraz przebytych chorób. Wydalanie potu to czynność organizmu, której nie jesteśmy w stanie kontrolować. Trzeba jednak dbać o to, aby woń, którą wydzielamy nie była przykra dla otoczenia. Nieprzyjemnie pachnący człowiek zraża ludzi do siebie, ma trudności ze znalezieniem partnera, przyjaciół, pracy. Co zatem można z tym zrobić?
Na skórze znajdującej się pod pachami występują dwa typy gruczołów potowych: apokrynowe i ekrynowe. Gruczoły apokrynowe wydzielają oleistą ciecz pozbawioną zapachu, w skład której wchodzą kwasy tłuszczowe, lipidy i aminokwasy. Gruczoły te powstają w okresie dojrzewania. Pobudzane są przez takie emocje, jak strach i stres. Z kolei gruczoły ekrynowe wydzielają tylko wodę. Pobudza je podwyższona temperatura ciała i silne uczucia. Świeży pot wydalony z organizmu nie posiada zapachu. Niemiła woń to efekt rozkładania potu przez bakterie znajdujące się na skórze. Nieprzyjemny zapach powstaje głównie pod pachami, bo jest to doskonałe miejsce dla rozwoju bakterii: wilgotne i ciepłe. Pocimy się nie po to, by usunąć z organizmu toksyny, ale by regulować ciepłotę ciała - przegrzany organizm bardzo szybko zaczyna się pocić. Nie ma to związku z koniecznością wydalenia z organizmu nagromadzonych toksyn.
Zanim wynaleziono dezodoranty i antyperspiranty ludzie różnie radzili sobie z przykrym zapachem potu i kłopotliwym poceniem się. W krajach Dalekiego Wschodu, by opanować nadmierne pocenia się stosowano kryształy aluminium, w Rosji ocet winny, używano także soku z wyciśniętej cytryny, ale efekty były krótkotrwale i niezadowalające. Dzisiaj używa się dezodorantów lub antyperspirantów. Antyperspiranty bardzo często są mylone z dezodorantami. Ale są to dwa rodzaje kosmetyków, które działają na całkiem innej zasadzie.
Dezodoranty zapewniają przyjemny zapach, który ma maskować nieprzyjemną woń potu. Swoje ładne, ale dość silne zapachy zawdzięczają dodanym perfumom. Mają one w swoim składzie również alkohol etylowy, który niszczy bakterie żyjące na naszym ciele oraz zabezpiecza przed powstawaniem przykrego zapachu rozkładanego potu. Dezodorant ma krótsze działanie niźli antyperspirant, lecz stosuje się go na całe ciało.
Z kolei antyperspiranty mają za zadanie redukować pocenie się przez wytworzenie na powierzchni skóry w obrębie gruczołów potowych rozpuszczalnej żelowej warstwy. Nie zatykają porów, a sprawiają, że znacznie mniej się pocimy, a rozwój bakterii jest wstrzymany. Antyperspirant ma w swoim składzie aktywne substancje, m.in. sole aluminium, które potrafią utrzymać się na skórze do czterech dni, póki całkowicie się ich nie wypłucze. Mają one działanie antybakteryjne i bakteriobójcze oraz nie dopuszczają do rozkładu potu przez bakterie. Najskuteczniejsze antyperspiranty potrafią zredukować wydalanie potu o 60%. Formuła tego typu kosmetyków jest specjalnie stworzona, by zmniejszać ilość wydzielanego potu pod pachami, z tego powodu nie powinny być one używane na całe ciało. Antyperspiranty pachną dyskretnie i bardzo dobrze komponują się z perfumami. Nie mają w swoim składzie alkoholu, więc są łagodne dla skóry i w zasadzie nie wywołują podrażnień. Produkuje się różne rodzaje antyperspirantów: w kremie, kulce, sprayu, albo w sztyfcie. Najlepiej stosować je rano na wydepilowane, czyste i suche pachy, wtedy na pewno zadziałają skutecznie.
Używanie antyperspirantów jest zupełnie bezpieczne dla zdrowia, bo chociaż zmniejszają one pocenie, to nie zatrzymują w organizmie szkodliwych substancji. Pot, który nie zostaje usunięty pod pachami, na pewno zostanie wydalony przez gruczoły potowe znajdujące się w innym miejscu na naszym ciele.
Aleksandra Sip